Planowanie budżetu domowego krok po kroku

euro-870765_1280
Category: Kredyt

Czym zatem jest budżet domowy?

Domowy budżet to coś o czym słyszał chyba każdy – temat ten podejmowany był wielokrotnie w mediach oraz w Internecie – a jednak wielu ludzi nadal nie do końca zdaje sobie sprawę z tego czym jest planowanie budżetu domowego. Sporo osób mylnie utożsamia to ze spisywaniem wydatków, które owszem, może być przydatne przy planowaniu budżetu, ale w gruncie rzeczy jest jednak czymś innym.

Najprościej rzecz ujmując, budżet domowy to zestawienie naszych dochodów i wydatków, najczęściej w skali miesiąca. Kontrola stosunku wydatków do wpływów jest o tyle ważna, że pozwala na realną ocenę kondycji finansowej, a co za tym idzie umożliwia lepsze zarządzanie pieniędzmi. Nie brzmi jak coś trudnego, prawda? Oczywiście nikomu nie uda się zaplanować idealnego budżetu domowego już za pierwszym razem, więc nie należy się nastawiać, że będzie inaczej – planowanie, tak jak wszystko inne wymaga praktyki i regularności. Nie zmienia to jednak faktu, że już po pierwszym miesiącu będzie można przeanalizować swoje wydatki i wyciągnąć z nich wnioski, dzięki którym zarządzanie budżetem domowym w następnym miesiącu będzie o wiele łatwiejsze. I przede wszystkim wykaże nam na co przeznaczamy najwięcej pieniędzy – być może nie są to wydatki niezbędne.

Po co w ogóle planować budżet?

Odpowiedź jest naprawdę prosta – przede wszystkim po to, żeby mieć kontrolę nad własnymi finansami. Wiedza na temat tego ile zarabiamy i ile wydajemy jest istotna, ponieważ pozwala na znalezienie drobnych rzeczy na których można choć trochę zaoszczędzić, to zaś daje nam realną możliwość zaplanowania większych wydatków – jeśli bowiem wyliczymy, że jesteśmy w stanie odkładać miesięcznie 100 zł, to będzie to oznaczało, że za rok będziemy mieli 1200 zł oszczędności.

Jak zacząć planować budżet?

Przede wszystkim policz ile posiadasz pieniędzy – zsumuj posiadaną gotówkę, środki na koncie, lokacie i z każdego innego źródła, gdzie przechowujesz pieniądze. Nie doliczaj do tego kwot, które dopiero otrzymasz (przewidzianych premii itd.), nie wliczaj w to też salda debetowego ani karty kredytowej. W ten sposób uzyskasz sumę, którą w danej chwili posiadasz. W momencie, gdy otrzymasz przypływ gotówki, dodasz ją do tej sumy. Krokiem kolejnym jest wypisanie wydatków – zaliczamy do nich wszystko, na co wydajemy pieniądze, a więc rachunki, kredyty, raty, media, ubezpieczenie, ale też opłaty codzienne, takie jak jedzenie, środki czystości, ubrania, rozrywka, transport czy leki. Część z nich jest stosunkowo łatwa do przewidzenia – stałe raty, składka ubezpieczeniowa, sumy, które przeznaczamy na rachunki najlepiej zaczerpnąć z poprzedniego miesiąca, tak samo możemy mniej więcej obliczyć ile przeznaczyliśmy w zeszłym miesiącu na paliwo czy bilety miejskie. Trudniejszą rzeczą, zwłaszcza na początku, będzie określenie wydatków jakie ponosimy na przykład na jedzenie czy rozrywkę – jest to jednak coś, co wraz z praktyką będzie nam przychodziło coraz łatwiej. Przy pierwszym planowanym budżecie najlepiej założyć jakąś sumę orientacyjną, którą już po miesiącu będzie można zweryfikować. Żeby jednak móc cokolwiek weryfikować, potrzebny będzie kolejny krok, czyli kontrola wydatków.

Zwracaj uwagę ile i gdzie płacisz

Sporej części osób punkt ten zapewne kojarzy się ze żmudną pracą przy zbieraniu paragonów i późniejszym przepisywaniu wszystkich pozycji. Niektórzy faktycznie tak robią, jednak nie trzeba wszystkiego aż tak szczegółowo opisywać. Najlepszym rozwiązaniem jest podzielenie wydatków na kategorie (na kartce, w arkuszu kalkulacyjnym czy w specjalnym programie do budżetu – kwestia preferencji). Nie musi ich wcale być dużo, tak naprawdę najlepiej zacząć od kilku podstawowych (rachunki, jedzenie, chemia, rozrywka, transport, ubrania itd.)  i później w razie potrzeby po prostu dodawać kolejne. Nie jest więc konieczne żebyś zapisywał, że dzisiaj kupiłeś dwie bułki, mleko i… Wystarczy, że zapiszesz sumę zakupów w kategorii „jedzenie” i np. określisz sklep w jakim je zrobiłeś. W ten sposób pod koniec miesiąca będziesz mógł sprawdzić ile przeznaczyłeś w tym miesiącu na jedzenie, a ile na chemię czy rozrywkę. Jeśli obawiasz się, że pogubisz paragony, dobrym pomysłem będzie zbieranie ich w portfelu i porządkowanie ich na przykład raz w tygodniu. Zawsze też możesz przy opracowywaniu budżetu domowego korzystać z historii rachunku – jeżeli za zakupy płaciłeś kartą, będziesz w stanie ustalić jakie kwoty, kiedy  gdzie wydałeś. Jak widzisz, nie jest to wcale aż tak czasochłonne.

Pamiętaj o hierarchii wydatków!

Jedną z istotniejszych rzeczy o której należy pamiętać planując finanse domowe, a o której często zapominamy, jest hierarchia wydatków. Oznacza to, że w pierwszej kolejności należy przeznaczyć pieniądze na wydatki, które absolutnie niezbędne – rachunki, raty, ubezpieczenie, spłatę zadłużenia itd. Następne w kolejności są artykuły codziennego użytku, takie jak jedzenie, chemia czy transport. Na samym końcu przeznaczamy pieniądze na rzeczy bez których w razie czego możemy się obyć – wyjście do kina, na basen, nowe buty. W ten sposób unikniemy sytuacji, kiedy wydaliśmy większość pieniędzy, a nie opłaciliśmy jeszcze rachunków. Nie będzie więc konieczności zadłużenia się.

Analizuj i wyciągaj wnioski

Całe to planowanie budżetu domowego będzie miało jednak sens tylko wtedy, jeśli poświęcisz chwilę na przeanalizowanie wszystkiego i wyciągniecie z tego wniosków. Obserwuj więc cały czas kwoty jakie wydajesz na poszczególne rzeczy. Jeśli na przykład uznasz, że dużo wydajesz na pieczywo, które kupujesz w piekarni X, być może warto sprawdzić inną piekarnię? Czasem można zmniejszyć w ten sposób wydatki na daną rzecz nawet o połowę. Podobnie, jeśli zauważysz, że wydajesz duże sumy na kawę na mieście albo wyjścia do restauracji – zależnie od swoich potrzeb możesz manipulować tymi sumami, np. ograniczając picie kawy na mieście z pięciu dni tygodniowo do dwóch-trzech. I to jest właśnie kolejny krok, czyli ustalanie limitów.

Nie bój się stawiać sobie limitów

Na początku wspominaliśmy o zakładaniu orientacyjnej kwoty jaką zamierzasz przeznaczyć na konkretne wydatki – np. jedzenie. Oprócz tego możesz też sobie określić kwotę, w której chcesz się zmieścić – przykładowo ustalasz sobie, że w ciągu miesiąca nie chcesz wydać na rozrywkę więcej niż 100zł, a na jedzenie więcej niż 500 zł. Mając cały czas w pamięci określone limity, będziesz podświadomie uważać na wydawane przez siebie sumy. W pilnowaniu limitów, a co za tym idzie w sensownym gospodarowaniu pieniędzmi mogą ci też pomóc listy zakupów – jeśli masz listę, wiesz po co idziesz i jeśli będziesz się tej listy trzymać, nie kupisz nic zbędnego. Inną opcją są zakup w sklepach internetowych – nic nie będzie cię kusiło na półkach, w dodatku cały czas będziesz miał przed sobą sumę produktów w koszyku. Jak oszczędzać? Planując i analizując na bieżąco swoje wydatki, pamiętaj o tym.

Zarządzaj budżetem domowym w skali roku

O ile podstawowy budżet gospodarstwa domowego określamy w skali miesiąca i jest to w zupełności wystarczające, o tyle trzeba też pamiętać o tym, że czasem zdarzają się wydatki niezaplanowane i jednorazowe, takie jak np. zakup odkurzacza, kurtki zimowej czy opłacenie kolonii dla dziecka. Dobrym sposobem, żeby mieć te wszystkie wydatki pod kontrolą jest wypisanie ich sobie razem z orientacyjnymi sumami jakie będziesz musiał na nie przeznaczyć. Następnie zsumuj je i podziel przez dwanaście miesięcy. W ten sposób uzyskasz sumę, którą musisz miesięcznie zaoszczędzić, żeby móc w ciągu roku pokryć te wydatki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>